FANDOM


Beksa
Wysokość: taka, jak u człowieka
Waga: kilkadziesiąt kilogramów
Nastawienie: wrogie
Występowanie: Świecące Pustkowia
Zagrożenie (0-5): 2
Cechy szczególne: czarne gałki oczne; szpony zamiast paznokci
Beksa
Beksy to zmutowane kobiety - kanibale. By zwabić swoje ofiary, płaczą. By je zabić - używają ostrych kłów i szponów. Prawdopodobnie jedna z odmian Zdziczałych. Występują w grze Radiation i opowiadaniu Bez celu.

Raz miałem taki przypadek. Pamiętam to jak dziś i nigdy tego kurewstwa nie zapomnę. Robiłem wtedy za ochroniarza u jakiegoś handlarza. Płaca była dobra, toteż warto było zaryzykować. No, ale wróćmy do tematu. Byliśmy w okolicach ruin jakiejś wsi, gdy nagle usłyszeliśmy kobiecy płacz dobiegający z pobliskiego budynku. Sam miałem to w głębokim poważaniu ale pracodawca zaczął się spierać, że mamy to zbadać. "A co jeśli jest ranna?" - pierdolił. Jebany idealista. Weszliśmy do środka. Weszliśmy do cholernego pomieszczenia gdzie dobiegał szloch. To, co zobaczyliśmy.. sam nie wiem... już wtedy czułem się nieswojo, dla pewności wyciągnąłem gnata. W kącie szlochała jakaś kobieta, odwrócona do nas plecami. Skulona zakrywała twarz rękoma, toteż nie mogliśmy nawet z boku się jej dokładnie przyjrzeć. Pracodawca podszedł do niej, pieprzył coś o pomocy i o tym, że nic jej nie grozi. To były jego ostatnie słowa… co to był za dureń. Kobieta natychmiast wstała na równe nogi i rzuciła się na niego. Oczy miała całe czarne - całe! Z białkiem włącznie. Zamiast normalnych zębów same kły a ręce... stary.. takich szponów w życiu nie widziałem. Minęła krótka chwila zanim przegryzła dobroczynnemu tchawice i już miała się rzucić na mnie, gdy moja Różyczka wyrzeźbiła jej piękny otwór prosto w nasadzie czaszki. Ale byłem osrany chłopie… jak nigdy…

Podróżnik
Community content is available under CC-BY-SA unless otherwise noted.