FANDOM


Na Neotajdze występują specyficzne rodzaje insektów.

Czarna ChmuraEdit

Rój
Inne nazwy: Czarna Chmura
Waga: zależna od ilości
Nastawienie: wrogie
Występowanie: Neotajga
Zagrożenie (0-5): 2
Szacowana populacja: miliardy
Czarna Chmura to nazwa dla roju złożonego z setek, tysięcy drobnych insektów. Przejawia grupową inteligencję, a im więcej ma w sobie robactwa, tym bardziej jest niebezpieczna.

O, staryo tym mógłbym napisać książkępod warunkiem, że umiałbym pisać. <zapala papierosa> Mówię ci, to jest jedna z najgorszych rzeczy jakie mogły przydarzyć się temu i tak już zrujnowanemu światu. O czym mówię? O Czarnej Chmarze, której jak dotąd nikt nie powstrzymał. Heh, no bo jak walczyć z czymś, czego nawet nie możesz poczęstować ołowiem czy przyjebać pałką. Co to, kurwa, jest, pytasz. Najprościej mówiąc - zauważyłeś że w naszym pięknym świecie występują już tylko owady wielkości małego psa lub muchy, które ciągną do gówna jak za dawnych lat? Nie zastanawiałeś się, co się stało z innymi owadami których było od zajebania przed wojną ?? I nie, nie mówimy tu o Neotajdzie, gdzie, oprócz tego całego tałatajstwa, ostało się wiele przedstawicieli zwierząt dawnego świata. No, to zmiksuj sobie każdy rodzaj szkodnika – szarańcza, korniki, muchy końskie, osy, szerszenie i całe te encekl…encyeklo…e-n-c-y-k-l-o-p-e-d-y-c-z-n-e kurewstwo, dodaj do tego ‘’odrobinę’’ promieniowania, szybkie warunki adaptacyjne i wychodzi ci co? Tak, kurwa! Zgadłeś! Czarna Chmara. Czarna, kurwa, chmara, która idzie powoli w naszym kierunku. Zjada, niszczy, wypija, zabija wszystko, co jej stanie na drodze – nie ma przed nią ucieczki. Pamiętam kiedyś, jak jeden facet, Wuja Burbon, ruszył w poszukiwaniu Czarnej Chmary, by ją zbadać, określić tempo poruszania i znaleźć sposób jej unicestwienia, by na tym świecie choć na chwile słońce zaświeciło jaśniej. Ale ze mnie, kurwa, poeta, co ? I w istocie tak było – wrócił. Bez jednej nogi. Z podziurawionym pancerzem. Z poharatanym ryjem, aż dziw, że go poznaliśmy. Gdy umierał, wspomniał coś, że udało mu się przeżyć tak długo dzięki pochodni. Cóż, jakkolwiek debilnie to brzmi, może jest w tym trochę prawdy. Lecz jeśli tak dalej pójdzie, nie pomoże nam nawet pieprzony miotacz ognia… <gasi papierosa>

Dzieci RojuEdit

Rój
Inne nazwy: Dzieci

Dzieci Roju

Szerokość: kilkanaście-kilkadziesiąt cm
Waga: 1 kg
Nastawienie: wrogie
Występowanie: Neotajga
Zagrożenie (0-5): 3
Szacowana populacja: kilka tysięcy
Te małe, pająkowate potworki można spotkać głównie w Neotajdze. Dlaczego? Bo jak ktoś przedziera się przez kilometry zielonego cholerstwa i macha maczetą, to nie zauważy, że coś łazi mu po nodze. Nagle coś zacznie łaskotać go w łydkę. I jest już za późno. Że co? Że jesteś łowcą mutantów, masz Budowę wysoką jak pieprzony wieżowiec i nie boisz się zgrai upierdliwych pokrak? Tak? Pogadamy kiedyś, panie łowco. Jak już Dzieci oblezą cię całego, powalą na ziemię, przygniotą tym twoim wielkim gnatem, wstrzykną truciznę paraliżującą, zaciągną do legowiska i ogryzą do kości. Do Dzieci fajnie się strzela, fakt. Ale w końcu cię dopadną. A wtedy pomódl się. Po raz ostatni w życiu.

Matka RojuEdit

Rój
Inne nazwy: Matka Roju
Szerokość: kilka m
Waga: kilkadziesiąt kg
Nastawienie: wrogie
Występowanie: Neotajga
Zagrożenie (0-5): 4
Cechy szczególne: ciągle rodzi Dzieci
Szacowana populacja: kilkadziesiąt
No cóż, te wszystkie Dzieci muszą się skądś brać. I biorą się. W najgłębszych otchłaniach Neotajgi, tam gdzie milkną nawet ptaki, znajdują się ich legowiska. To tam żyją Matki. Wielkie góry tłuszczu, z niepodobną do niczego głową. Cuchną mocniej niż niejedna bomba biologiczna, a to dlatego, że każdy ich otwór służy do płodzenia potomstwa. Jak już wyrzucą z siebie wszystkie jajeczka, zaczynają flaczeć, szarzeć i zdychać. Podobno umierają dokładnie w chwili, gdy kolejna Matka staje się dorosła i zdolna do rodzenia Dzieci.

Obrzydliwe, nie sądzisz?

Community content is available under CC-BY-SA unless otherwise noted.